Kategorie: Wszystkie | ...Stosiki | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | V | W | Z | Ć
RSS
wtorek, 08 maja 2012
Między zabójstwami

Aravind Adiga

Prószyński i S-ka - Warszawa 2009

319 stron

Opis: "Współczesne Indie, fikcyjne miasteczko Kittur na południowo- zachodnim wybrzeżu, między Goa a Kalikatem. Autor, pełniący funkcję przewodnika, przedstawia czytelnikowi kolejne postacie i ich historie: muzułmańskiego chłopca, pracującego na stacji kolejowej, którego próbuje zwerbować islamski terrorysta; ucznia, który postanawia podłożyć bombę w szkole; księgarza aresztowanego za sprzedawanie zakazanych "Szatańskich wersetów"; niezamężną kobietę wysyłaną przez rodzinę do pracy w cudzych domach...

Jest to obraz indyjskiego miasta, a zarazem portret zbiorowy Hindusów w okresie zachodzących w państwie zmian. Typowemu dla autora poczuciu humoru towarzyszy nuta goryczy i krytyki systemu społecznego Indii, mocniejsza nawet niż w "Slumdogu" Vikasa Swarupa. " (Merlin.pl)

Dla mnie: 9/10

między zabójstwami

09:47, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 listopada 2011
Ostatni mieszkaniec

Aravind Adiga

Prószyński i S-ka - Warszawa 2011

485 stron

Opis: "Jeśli zapytacie kogoś o osiedle Vishram, powie bez namysłu, że jest świetne - absolutnie, niepodważalnie świetne. To ważne, bo okolica - czubek Santa Cruz zwany Vakola - jest całkiem nieświetna. Na mapie Bombaju Vakola wygląda jak skupisko kropek przyczepionych niczym polip do krajowego portu lotniczego; w terenie ów polip okazuje się otaczającymi osiedle slumsami.

Mimo slumsów w pobliżu i hałasu nisko przelatujących samolotów, składające się z jednego domu osiedle Vishram A od pół wieku uchodzi za miejsce, gdzie żyje się dobrze. Gdy więc pojawia się deweloper, zamierzający tu wybudować nowoczesne apartamentowce, i proponuje wykupienie mieszkań, by zburzyć budynek, zrazu nie wszyscy chcą z jego oferty skorzystać, choć jest hojna. Z czasem jednak pod naciskiem większości niechętni zmieniają zdanie i w końcu plany dewelopera krzyżuje tylko jeden mieszkaniec domu, emerytowany nauczyciel, dotychczas bardzo szanowany przez sąsiadów, którzy teraz stali się jego wrogami i dla zysku gotowi są na wiele." (Merlin.pl)

Dla mnie: 9/10

ostatni mieszkaniec

12:02, anjaak_net , A
Link Komentarze (1) »
środa, 13 lipca 2011
Biały tygrys

Aravind Adiga

Wyd. Prószyński i S-ka -2009

Opis: "Amoralna, prowokacyjna i na wskroś współczesna książka Aravinda Adigi zdobyła prestiżową Nagrodę Bookera 2008 dla najlepszej powieści anglojęzycznej i została okrzyknięta światową sensacją wydawniczą!

Żadnej bajkowej egzotyki rodem z Bollywood, żadnego pachnącego szafranu, ani powiewnego sari, żadnych złudzeń. Biały Tygrys - kipiąca gniewem i zuchwale prześmiewcza powieść Aravinda Adigi pokazuje szokujący i ekscytujący zarazem obraz współczesnych Indii i indyjskich konfliktów społecznych.

Balram Halwai - tytułowy Biały Tygrys - to człowiek niezwykle skomplikowany. Służący. Filozof. Przedsiębiorca. Morderca. W listach do premiera Chin, który ma odwiedzić Indie, udziela mu gratis kilku lekcji na temat prawdziwego oblicza indyjskiej przedsiębiorczości i przedstawia historię swojego życia. Przez siedem nocy, w świetle groteskowego żyrandola, Balram snuje przejmującą opowieść o tym, jak udało mu się odmienić los, choć jego przeznaczeniem było robić cukierki, i jak z uczciwego i pracowitego chłopca, urodzonego w ciemnym sercu Indii, stał się pełnym determinacji zabójcą.

Nie mając nic prócz własnej inteligencji i silnego instynktu przetrwania, Balram zostaje kierowcą (i służącym) bogatego właściciela ziemskiego, który zabiera go ze sobą do Delhi. Wielkie miasto, jego przepych i możliwości, są dla chłopaka objawieniem, ale dla ludzi takich jak on, na samym dole społecznej drabiny, świat olśniewających nowych Indii nigdy nie będzie dostępny. Jest tylko jeden sposób, by Balram mógł stać się jego częścią - musi zamordować swego pana. Oczami Balrama oglądamy Indie, jakich nigdy dotąd nie widzieliśmy: z karaluchami i centrami handlowymi, z prostytutkami i skorumpowanymi politykami, z ubogimi wioskami nad Gangesem, w których panuje bezprawie, i napędzającymi Amerykę ośrodkami techniki i outsourcingu w Bangalurze. Opowiadając historię swojego życia, Balram przekonuje, że religia nie stwarza moralności, a pieniądze nie rozwiązują wszystkich problemów - można mieć z życia, co się chce, jeśli tylko podsłucha się właściwą rozmowę, a w skorumpowanym świecie wciąż zdarza się przyzwoitość."

Świetnie napisana, wchłonęła mnie całkowicie.

Dla mnie: 10/10

Biały tygrys

12:08, anjaak_net , A
Link Komentarze (4) »
piątek, 19 marca 2010
Ta, którą nigdy nie byłam

Majgull Axelsson

Wydawnictwo W.A.B - Warszawa 2008

Seria z Miotłą

Liczba stron: 448

Opis: "MaryMarie, wychowana w małym szwedzkim miasteczku, w rodzinie ofiary Holocaustu, wyrasta na zdolną studentkę, członkinię nieformalnego Klubu Bilardowego Przyszłość, zrzeszającego grupę przyjaciół z wczesnej młodości. Kobieta osiąga sukces zawodowy – staje się uznaną dziennikarką, a następnie ministrem. W rządzie zajmuje się między innymi problemem przemocy seksualnej i handlem żywym towarem. W jej życiu osobistym brakuje jednak szczęścia. Mąż, notoryczny kobieciarz, jest sparaliżowany po tym, jak w jednym ze wschodnioeuropejskich miast zostaje wyrzucony przez okno, najprawdopodobniej przez nieletnią prostytutkę. Gdy MaryMarie czuwa przy łóżku chorego, zastanawia się, co w tej sytuacji zrobiłaby Mary, a co Marie. Odpowiedź nasuwa się sama. Jedna – pozwoliłaby mu żyć, druga – odłączyłaby od respiratora... W tym miejscu drogi Mary i Marie rozchodzą się, ich losy – choć pozostają ze sobą w ścisłym związku – biegną w całkiem przeciwnych kierunkach…" (W.A.B)

Bardzo ciekawa książka, chociaż finał mnie rozczarował. Dobry klimat: Szwecja, jezioro, spotkania przy ognisku. Książka bardzo melancholijna, więc teraz czas na pozytywniejsze lektury.

Dla mnie: 7/10

Ta, którą nigdy nie byłam

poniedziałek, 01 lutego 2010
Minaret

Leila Aboulela

Wydawnictwo REMI - Warszawa 2009

Liczba stron: 336

Opis: ""Minaret" to przejmujący portret kobiety, która dostaje nową szansę w życiu, a także niepowtarzalne spojrzenie na życie Muzułmanek w Anglii. Napisana z niezwykłą lekkością , przystępnie, a jednocześnie z wielką siłą jest pasjonującą i poruszającą lekturą.

W swoim muzułmańskim hidżabie, ze spuszczonym wzrokiem, Najwa jest niewidzialna dla większości, szczególnie dla bogaczy, których domy sprząta. Dwadzieścia lat wcześniej. Najwa, studiująca na uniwersytecie w Chartumie nie przypuszcza nawet, że pewnego dnia będzie zmuszona pracować jako służąca. Marzeniem młodej, wychowanej w wyższych sferach Sudanki, było zamążpójście i założenie rodziny. Koniec beztroskich chwil Najwy, przyszedł wraz z zamachem stanu, który zmusił ją i jej rodzinę na polityczne zesłanie do Londynu. Nie spełniły się jej marzenia o miłości, ale przebudzenie w nowej religii, islamie, przyniosło jej inny rodzaj ukojenia. W tym momencie, w jej życiu pojawia się Tamer, pełen życia, samotny brat jej pracodawczyni. Obydwoje znajdują wspólną więź w religii i powoli, niezauważalnie, zakochują się w sobie...". (Merlin.pl)

Historia bogatej dziewczyny wychowanej w Sudanie. Jej życie zmienia się, gdy w kraju wybucha rewolucja - ojciec zostaje wtedy aresztowany, a reszta rodzina emigruje do Londynu. Tutaj jej życie zmienia się diametralnie.

Książka ciekawa, bo pisana z punktu widzenia Arabki, która z jednej strony tęskni za swoją ojczyzną i obyczajami, a z drugiej strony chce być Europejką. Książka porusza też sprawy religii i wiary, codziennych modlitw, ale i fanatyzmu religijnego, co jest bardzo istotne szczególnie po zamachach z 11 września.

Dla mnie: 9/10

Minaret

Tagi: islam
09:19, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 października 2009
Póki rekin śpi

Milena Agus

Wydawnictwo W.A.B - Warszawa 2009

Seria z Miotłą

Liczba stron: 184

Opis: "Póki rekin śpi – literacki debiut Mileny Agus, autorki głośnego Ból kamieni – to opowieść o losach rodziny Sevilla Mendoza, która mieszka na Sardynii ponoć od czasów paleolitu.
Osiemnastoletnia dziewczyna z Sardynii opowiada o swojej rodzinie:
Moja mama umarła. Mój ojciec odszedł. Moja ciotka przeżyła straszne rozczarowanie i przez jakiś czas nie wstawała z podłogi. Pewien przyjaciel, jeden z tych, na których możesz zawsze liczyć, wyruszył żaglówką w rejs po Morzu Śródziemnym. Mężczyzna, którego kochałam, jest żonaty. Mój dziadek był wspaniałym człowiekiem i umarł na wrzody, których nabawił się w obozie koncentracyjnym. Mój brat gra ciągle na fortepianie i jest tak, jak gdyby go nie było. A w dodatku zbliża się Boże Narodzenie, będziemy przy stole w trójkę i babcia się rozpłacze, ciotka powie „kopa w dupę całemu światu”, a mój brat przysiądzie się tylko na chwilę, żeby coś przełknąć. (fragment)
Milena Agus nie ucieka od złożonych problemów, nie waha się nazywać rzeczy po imieniu. Pisze o miłości, śmierci, Bogu. I o życiu, które jest jak paszcza rekina. Póki rekin śpi, jest otwarta – i można spróbować z niej uciec." (W.A.B)

Książka krótka i szybko się czyta. Początek bardzo dobry, a później było już tak sobie. Najbardziej podobał mi się motyw dotyczący matki. No i pomysł ogrodu na dachu też świetny.

Dla mnie: 7/10

Póki rekin śpi

22:24, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 sierpnia 2009
Dziewczyńskie bajki na dobranoc

Antologia

Wydawnictwo Amea - Kraków 2008

Liczba stron: 200

Opis: "Niniejsza antologia w całości poświęcona jest baśniom. Nie przypominamy tu jednak szczegółowo znanych historii, lecz przedstawiamy opowiadania, które powstały dzięki naszym wspomnieniom o słodkich, choć nieco mdłych księżniczkach, o złych macochach, czarodziejskich przedmiotach, wróżkach i przedziwnych zwierzętach. Dziewczyńskie bajki na dobranoc są pisarskim owocem przetworzenia tego, co baśniowe, na użytek współczesnych odbiorców. Zmierzenie się z baśniami było pewnym wyzwaniem, ponieważ wymagało od autorek antologii odkrycia tajników starych opowieści - po to, by móc w nich rozdzielić to, co dobre i uzdrawiające, od tego, co toksyczne. Szukając wśród fantastycznych symboli i niedomówień, pisarki spotykały się ze współczesnymi Dziewczynkami z zapałkami, zaglądały w serca, wyciskając z nich okruchy lodu, budziły Śpiące Królewny, przeganiały złe wilki, nie godziły się być Kopciuszkami ani Brzydkimi Kaczątkami. Swoimi opowieściami wyznaczyły drogowskazy do pokonania niełatwej wędrówki poprzez baśniowe krainy, w której największym balastem bywała samotność". (Merlin.pl)

Wśród autorek m.in. G.Plebanek, A.Dziewit. Niektóre bajki super, a niektóre takie sobie.

Dla mnie: 6/10

Dziewczyńskie bajki na dobranoc

Tagi: kobieca
22:22, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 lipca 2009
Kazirodztwo

Christine Angot

Wydawnictwo W.A.B - Warszawa 2005

Seria z miotłą

Liczba stron: 192

"Temat Kazirodztwa Christine Angot jest potrójny, każda jego część łamie jakieś tabu: homoseksualizm, kazirodztwo i szaleństwo. Autorka, realizując postulat całkowitej szczerości, zachowuje w tekście rzeczywiste imiona swoich bliskich, przyjaciół i rodziny, dokonuje wiwisekcji własnego wnętrza, której intensywność nikogo nie może pozostawić obojętnym. Angot nie chce tworzyć żadnej literatury, odrzuca artystyczną formę. Jej tekst jest intymnym wyznaniem, pełnym goryczy i złości. Fabułę Kazirodztwa stanowią dwie pogmatwane historie namiętności połączonej z nienawiścią. Pierwsza to zapis homoseksualnej miłości pisarki do lekarki Marie-Christine, druga zaś to dotkliwe w swej drobiazgowości świadectwo kazirodczego związku z ojcem.
Bezkompromisowość w ukazywaniu szczegółów erotycznych zbliżeń przyniosła Angot miano skandalistki, a gorączkowy, „szalony” rytm jej prozy – uznanie wśród krytyków. Publikacja Kazirodztwa we Francji wzbudziła dyskusje, które uczyniły z autorki pierwszoplanową postać tamtejszej sceny literackiej". (W.A.B)

Nie podobała mi się ta forma. Temat ciekawy, ale zupełnie nie mój styl. Generalnie ciężko mi się czytało. Jak do tej pory najsłabsza książka z tej serii.

Dla mnie: 3/10

Kazirodztwo

18:26, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 maja 2009
Ja, Dona Maar

Nicole Avril

Wydawnictwo Świat Książki - Warszawa 2008

Ilość stron: 224

"Jeśli miłość musi dostarczać dowodów, to kto był bardziej kochany ode mnie? - pyta Dora Maar, która w tej barwnej powieści sama opowiada losy swego burzliwego związku ze słynnym malarzem.
Poznali się, gdy ona dobiegała trzydziestki, a on był po pięćdziesiątce, i spędzili kilka niezwykłych lat. "Dowodami" miłości były niezliczone portrety Dory, jakie Picasso rysował i malował, a także pozwolenie mistrza, by asystowała mu przy pracy nad "Guernicą". Napisana w formie monologu opowieść o wielkim romansie i egoistycznym geniuszu - "kolekcjonerze kobiet". Dora była być może najważniejszą z nich". (Merlin.pl)

"Dlaczego zawsze jest za późno? Dlaczego istnieją chwile, których nie można cofnąć?...

Nie zapominaj o radości. Świat wokół ciebie jest pełen błędów, ich naprawianie nie jest twoim obowiązkiem". (s.138)

Dla mnie: 6/10

Ja, Dona Maar

14:00, anjaak_net , A
Link Komentarze (1) »
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Aktualnie czytam:
Przeczytane
W sieci:
Zaułek książkowy:
Książki i Komiksy
program do Allegro eBay