Kategorie: Wszystkie | ...Stosiki | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z
RSS
piątek, 20 listopada 2009
Sprawiedliwość owiec

Filozoficzna powieść kryminalna.

Leonie Swann

Wydawnictwo Amber - Warszawa 2006

Liczba stron: 264

Opis: "100 % inteligentnej rozrywki dla każdego - do czytania w każdym wieku i w każdym nastroju
Filozoficzna powieść kryminalna. Po Folwarku zwierzęcym i wodnikowym Wzgórzu zwierzęta znów przemówiły w światowym bestsellerze i powiedziały o ludziach więcej, niż sami wiemy o sobie.
Jeszcze wczoraj był zdrowy - powiedziała Matylda, nerwowo strzygąc uszami
To nie ma nic do rzeczy - zauważył Sir Ritchfield, najstarszy tryk w stadzie. - Nie umarł na chorobę. Szpadel to nie choroba. Pasterz leżal w bujnej irlandzkiej trawie obok stodoły. Leżał i ani drgnąl. Owce odbywały naradę nieco dalej, prawie na skraju urwiska.
Rankiem, gdy znalazly pasterza, niezwykle zimnego i zupełnie martwego, zachowały spokój i były z tego niezmiernie dumne. W pierwszym przypływie trwogi zabrzmiało oczywiście kilka rozpaczliwych okrzyków - "Kto nam teraz będzie przynosił siano?", "Wilk! Tu jest wilk! - lecz panna Maple szybko stłumiła panikę. Wytłumaczyła im, że tu, na najzieleńszych i najsoczystszych pastwiskach w całej Irlandii, tylko idiota jadłby siano w środku lata, i że nawet najbardziej wyrafinowane wilki nie przebijają szpadlem swoich ofiar. Bo nie ulegało wątpliwości, że to właśnie szpadel sterczał z wnętrzności pasterza." (Merlin.pl)

Książka bardzo mnie rozczarowała, choć początek zapowiadał się ciekawie. Miało być śmiesznie, a było nudno.

"Każda droga to tak naprawdę dwie drogi. Tam i z powrotem. Droga powrotna jest zawsze najważniejsza". (s.116)

Dla mnie: 5/10

Sprawiedliwość owiec

21:33, anjaak_net , S
Link Komentarze (1) »
piątek, 13 listopada 2009
Hotel Irlandia

Iwona Słabuszewska-Krauze

Wydawnictwo Semper - 2006

Liczba stron: 198

Opis: "Opowiadanie z nutką wysublimowanego humoru, oparte na prawdziwych wydarzeniach z życia autorki, idealnie wpisuje się w nasilające się obecnie zjawisko emigrowania młodych Polaków do Krainy Celtów." (Merlin.pl)

Książka opowiada o losach grupy Polaków mieszkających w Irlandii. Nie jest to jednak obecna Irlandia, tylko ta wcześniejsza, przed szturmem Polaków na ten kraj. Bardzo zgrabnie napisana, dobrze się czyta.

Dla mnie: 8/10

Hotel Irlandia

22:58, anjaak_net , S
Link Komentarze (1) »
piątek, 06 listopada 2009
Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao

Junot Diaz

Wydawnictwo Znak - Kraków 2009

Liczba stron: 272

Opis: "Fukú to wyjątkowo uporczywa klątwa. Przekleństwo na twą głowę i wszystkich twych najbliższych! Chyba że uda ci się znaleźć zafę, która je z ciebie zdejmie. Oscar jest wyjątkowym dziwakiem. Nastoletni Dominikańczyk, który mieszka w Stanach z siostrą i matką - zbyt cichy, zbyt gruby, zbyt brzydki i cudaczny, żeby istniał naprawdę. Fukú. Maniak literatury SF, gier komputerowych i Gwiezdnych wojen. Jedyny w historii Dominikany prawiczek uzależniony od seksu, który zakochuje się na zabój średnio co dziesięć minut. Fukú. Po kolejnym zawodzie miłosnym i kolejnej próbie samobójczej matka wysyła go do babci na Dominikanę, gdzie Oscar oczywiście od razu się zakochuje. W starszej od siebie prostytutce. Fukú. Wybrance szefa policji. Fukú. I nagle historia wielopokoleniowej rodziny zaczyna się powtarzać... Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao to opowieść o sile i wytrwałości ludzi, którzy walczą z dyktaturą. Dyktaturą losu, przeznaczenia, rodziny, polityki. To drapieżna, boleśnie prawdziwa i zarazem przekomiczna książka, pełna czarnego humoru i napisana zjadliwym językiem. Prawdopodobnie tylko Junot Díaz potrafi pisać o świecie pełnym okrucieństwa, którym rządzi generał Trujillo, dominikański Sauron, w tak świeży i uwodzicielski sposób. Wyrazisty głos, bezkompromisowe spojrzenie na rzeczywistość i doskonały warsztat literacki od razu zyskały mu miano jednego z najciekawszych współczesnych pisarzy. W jego powieściowym debiucie dzieje dziwacznego nastolatka, który cytatami z Tolkiena próbuje zdobyć serca kobiet, nakładają się na dzieje kilku pokoleń jego rodziny, a te na dzieje całego narodu dominikańskiego. To powieść o fukú. Ta powieść to zafa." (Merlin.pl)

Ciekawy pomysł, dobry temat, świetny styl - super - polecam z czystym sercem.

Dla mnie: 10/10

Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao

09:21, anjaak_net , D
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 października 2009
Stosik8

stosik8

A w nim:

Wolałbym żyć - Thieery Cohen

Sprawiedliwość owiec - Leonie Swann

Rodzina na zakręcie - Jennifer Coburn

Ostrożnie z marzeniami - Alexandra Potter

Hotel Irlandia - Iwona Słabuszewska-Krauze

Dżuma w Breslau - Marek Krajewski

Złowroga pętla - Aleksandra Marinina

Dom Ciszy - Orhan Pamuk

19:02, anjaak_net , ...Stosiki
Link Komentarze (3) »
czwartek, 29 października 2009
Póki rekin śpi

Milena Agus

Wydawnictwo W.A.B - Warszawa 2009

Seria z Miotłą

Liczba stron: 184

Opis: "Póki rekin śpi – literacki debiut Mileny Agus, autorki głośnego Ból kamieni – to opowieść o losach rodziny Sevilla Mendoza, która mieszka na Sardynii ponoć od czasów paleolitu.
Osiemnastoletnia dziewczyna z Sardynii opowiada o swojej rodzinie:
Moja mama umarła. Mój ojciec odszedł. Moja ciotka przeżyła straszne rozczarowanie i przez jakiś czas nie wstawała z podłogi. Pewien przyjaciel, jeden z tych, na których możesz zawsze liczyć, wyruszył żaglówką w rejs po Morzu Śródziemnym. Mężczyzna, którego kochałam, jest żonaty. Mój dziadek był wspaniałym człowiekiem i umarł na wrzody, których nabawił się w obozie koncentracyjnym. Mój brat gra ciągle na fortepianie i jest tak, jak gdyby go nie było. A w dodatku zbliża się Boże Narodzenie, będziemy przy stole w trójkę i babcia się rozpłacze, ciotka powie „kopa w dupę całemu światu”, a mój brat przysiądzie się tylko na chwilę, żeby coś przełknąć. (fragment)
Milena Agus nie ucieka od złożonych problemów, nie waha się nazywać rzeczy po imieniu. Pisze o miłości, śmierci, Bogu. I o życiu, które jest jak paszcza rekina. Póki rekin śpi, jest otwarta – i można spróbować z niej uciec." (W.A.B)

Książka krótka i szybko się czyta. Początek bardzo dobry, a później było już tak sobie. Najbardziej podobał mi się motyw dotyczący matki. No i pomysł ogrodu na dachu też świetny.

Dla mnie: 7/10

Póki rekin śpi

22:24, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 października 2009
Świadectwo

Stanisław Dziwisz

Wydawnictwo TBA - Warszawa 2007

Liczba stron: 232

Opis: "Książka - wyznanie, której zakres obejmuje lata w Polsce (1966-1978) i lata pontyfikatu (1978-2005). Wspomnienia zebrał włoski watykanista polskiego pochodzenia Gian Franco Svidercoschi. Słowami kardynała Dziwisza opowiadana jest historia Jana Pawła II, podkreślająca jego postawę i osobowość podczas przełomowych wydarzeń, takich jak upadek muru berlińskiego czy 11 września, jego podróże, epokowe decyzje, ale również codzienność, modlitwy i choroby. To niepublikowane wcześniej materiały, przedstawiające portret wielkiego człowieka naszych czasów. W książce są także wspomnienia, dotyczące zamachu na Jana Pawła II, pobytu papieża w klinice Gemelli oraz sieci podsłuchów, jaką Karol Wojtyła był otoczony w Krakowie, czego jako przyszły papież był świadom.

Byłem przy nim prawie czterdzieści lat. Najpierw przez dwanaście lat w Krakowie, a potem przez kolejnych dwadzieścia siedem w Rzymie.Zawsze przy nim. Zawsze u jego boku.A teraz, w chwili śmierci, poszedł sam. (...) Po tamtej stronie, kto mu towarzyszy? - kard. Stanisław Dziwisz
KARD. STANISLAW DZIWISZ urodził się 27 Kwietnia 1939 w Rabie Wyżnej w Polsce. Wyświęcony na księdza przez Karola Wojtyłę w 1963, dołączył do jego personelu jako osobisty sekretarz i piastował to stanowisko aż do śmierci Papieża w 2005 roku. 3 czerwca 2005 roku , Benedykt XVI mianował go arcybiskupem Krakowa, po czym podniósł go do godności kardynała 24 marca 2006.
GIAN Prowadzący rozmowę z kardynałem - FRANCO SVIDERCOSCHI urodził się w Ascoli Piceno we Włoszech. Pisarz i dziennikarz, był korespondtentem ANSY na II soborze Watykańskim i pełnił funkcję redaktora naczelnego gazety "Osservatore Romano" ." (Merlin.pl)

Książka zawiera osobiste wspomnienia kardynała Dziwisza. Pisze nie tylko o posłudze, ale też o życiu codziennym. Czy wiedzieliście, że Jan Paweł II mało jadł, ale za to lubił pić kawę?

Dla mnie: 9/10

Swiadectwo

20:36, anjaak_net , D
Link Komentarze (4) »
niedziela, 18 października 2009
Jesienny koktail

Jolanta Kwiatkowska

Wydawnictwo MG - Warszawa 2009

Liczba stron: 160

Opis: "Najpierw jesteśmy młodzi, w wiośnie swego życia, wtedy uczymy się, szukamy po omacku, wierząc, że kiedyś, w przyszłości czeka nas coś wspaniałego i niezwykłego. Potem, już w porze lata - ale w ciągłym czekaniu na lepsze jutro - nie zwracamy uwagi na piękne chwile mijającego, dzisiejszego dnia. Marnujemy wiosnę, narzekając, że kapryśna. W lato raz psioczymy na skwar, by innym razem złorzeczyć na deszczowe dni. A kiedy nadchodzi jesień rozmawiamy o wstrętnym listopadzie. Dopiero zimą - jeśli dożyjemy - myślimy tylko o dniu dzisiejszym. Wtedy jutro schodzi na dalszy plan. Ja ocknęłam się jesienią. Zrozumiałam, że w życiu jest zbyt wiele trosk, przykrych niespodzianek, czasami ciężkich przeżyć, które zupełnie niepotrzebnie pielęgnujemy w sobie. I choć jest też bardzo wiele powodów do radości i zadowolenia, mnóstwo momentów wypełnionych miłością, chwile sprawiające nam przyjemność - te traktujemy po macoszemu. Lekceważymy, mijamy w pośpiechu, szybko o nich zapominając. Wszystkiego w życiu mamy wiele. Zapominamy, że tylko życie mamy jedno. Chciałabym byście Wy obudziły się wcześniej. I już od dziś zaczęły dostrzegać każdą szczęśliwą chwilkę. Bo te zdarzają się codziennie". (Merlin.pl)

Książka o jesieni życia, o nadziei, radości i o tym, że nigdy nie jest za późno, żeby się zakochać i być szczęśliwym.

Dla mnie: 8/10

Jesienny koktail

21:00, anjaak_net , K
Link Komentarze (2) »
czwartek, 15 października 2009
Śmierć i trochę miłości

Aleksandra Marinina

Wydawnictwo W.A.B - Warszawa

Mroczna Seria

Liczba stron: 320

Opis: "W jednym z moskiewskich urzędów stanu cywilnego ma się rozpocząć ceremonia zaślubin. Uroczystą ciszę przerywa huk wystrzału, a po chwili panna młoda osuwa się bez życia na podłogę. Dwie godziny później do identycznej tragedii dochodzi w innym urzędzie. Major Anastazja Kamieńska, która podejmuje śledztwo, odkrywa, że w przeddzień śmierci obie zamordowane otrzymały listy z pogróżkami. Co więcej, podobne anonimy dotarły także do innych kobiet szykujących się do ślubu, ale żadna z nich, nie wiedzieć czemu, nie zawiadomiła milicji. Ta sprawa nie będzie łatwa, brakuje punktów zaczepienia, mnożą się za to najbardziej szalone hipotezy. Kamieńską czeka żmudna praca, którą musi pogodzić ze swym pełnym niespodzianek życiem prywatnym. Śmierć i odrobina miłości, tak jak poprzednie opublikowane po polsku powieści Marininej, pełna jest zagadek i znakomicie stopniowanego napięcia. Wartka akcja i szereg barwnych, niebanalnych postaci, ukazanych na tle sugestywnie opisanego życia rosyjskiej stolicy, czynią z tej książki pasjonującą lekturę". (W.A.B)

Kolejny ciekawy kryminał z tej serii.

Dla mnie: 9/10

Śmierć i trochę miłości

14:33, anjaak_net , M
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 października 2009
Światło w oknie

June Goulding

Wydawnictwo Olimp Media - Poznań 2009

Liczba stron: 208

Opis: "Dramatyczne losy dziewcząt zamkniętych w domu samotnej matki pod nadzorem bezwzględnej Siostry Przełożonej W 1951 roku świeżo upieczona położna June Goulding zaczyna pracę w prowadzonym przez irlandzkie zakonnice domu dla niezamężnych matek. Po latach June wyjawia straszliwą prawdę: to nie był dom, lecz więzienie, w którym niepodzielnie panowała siejąca postrach Siostra Przełożona. Młode dziewczyny, napiętnowane przez własne rodziny i odrzucone przez partnerów, nie miały innego wyjścia, jak urodzić dziecko w tym strasznym miejscu, a potem oddać je do adopcji. Pełna współczucia obecność June szybko stała się jedyną pociechą dla przebywających tam ?więźniarek?. Strach tych kobiet przed Siostrą Przełożoną i jej bezdusznym okrucieństwem był tak wielki, że w dniach, kiedy June miała wolne, za wszelką cenę starały się ukryć fakt, że zaczynają rodzić. W takie wieczory światło w oknie na piętrze było błagalnym sygnałem, by natychmiast wracała..." (Merlin.pl)

Wstrząsająca. Nie polecam kobietom w ciąży.

Dla mnie: 9/10

Światło w oknie

21:39, anjaak_net , G
Link Komentarze (5) »
piątek, 02 października 2009
Moje dziecko

Jak mądrze kochać i dobrze wychowywać.

Irena Stanisławska, Dorota Zawadzka

Wydawnictwo Santorski & CO - 2009

Liczba stron: 232

Opis: "MOJE DZIECKO... to książka niezwykła. Książka, w której Dorota Zawadzka, najbardziej znana i uznana specjalistka od wychowania najmłodszych, odpowiada na pytania zadawane jej najczęściej przez rodziców, książka bogatsza w treści niż poprzednie książki autorki. Zapis mądrej, długiej rozmowy Doroty Zawadzkiej (występującej m.in. w programach emitowanych na antenie TVN Style) z Ireną Stanisławską. Co mam zrobić? - zachodzi w głowę mama. Moje dziecko... nie chce jeść, wszystkiego się boi, nie słucha mnie.... Każdy rozdział zawiera analizę tego, co można, powinno się, trzeba zrobić, aby ułatwić prawidłowy rozwój swojemu dziecku. Ale nie tylko. Zawadzka mówi też, jak czerpać radość z macierzyństwa, jak przez pierwsze lata życia dziecka pielęgnować i rozwijać nasze z nim relacje. Uczy, jak się z małym człowiekiem dogadać, porozumieć na jego poziomie, w jego świecie.
Książka przepełniona domowym ciepłem, okraszona anegdotami i działająca czasem jak pigułka zdrowego rozsądku. Dajmy naszym dzieciom korzenie, by wiedziały, skąd przyszły, i skrzydła, aby mogły ulecieć bezpiecznie w świat - pisze Dorota Zawadzka.
Obowiązkowa lektura, każdej obecnej i przyszłej mamy!" (Merlin.pl)

Bardzo mądra książka. Zawiera wiele cennych uwag i porad, niby oczywistych, ale wartych przypomnienia.

"Niestety rodzice zapominają lub nie zdają sobie sprawy z tego, że wychowywanie dziecka wymaga zdrowego rozsądku, troski, szacunku, uwagi. Traktowania dziecka jak człowieka. Człowieka, który nie jest ich własnością". (s.164)

"Najważniejszym celem rodzicielstwa jest przygotowanie dziecka do samodzielnego życia, do tego, by po opuszczeniu rodzinnego gniazda mogło swobodnie poszybować.
A żeby w pełni mogło to zrobić, musimy pokazać mu, że umie latać, że wszystko mu świetnie wychodzi, że sobie poradzi. I że świat nie jest zagrożeniem, że jest bezpieczny. Ale to od nas rodziców, zależy, jak dziecko będzie się w nim czuło". (s.226)

Dla mnie: 10/10

Moje dziecko
21:46, anjaak_net , Z
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
| < Listopad 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Zakładki:
Aktualnie czytam:

Wolałbym żyć

Przeczytane
W sieci:
Zaułek książkowy:
Książki i Komiksy
program do Allegro eBay