|
środa, 10 marca 2010
Stosik11
Czyli: Żołnierka - Valerie Zenatti Płacząca Zuzanna - Alona Kimchi Kontrakt panny Brandt - Mija Kabat Historia smaku. Jak warzywa i przyprawy budowały fortuny, wywoływały wojny i wpędzały ludzi w szaleństwo - Bryan Bruce Mój cień - Christine Falkenland Historia pewnego lata - Anita Shreve Kwiecień w Paryżu - Michael Wallner Utracony honor. Miłość i śmierć we współczesnej Jordanii - Norma Khouri
poniedziałek, 08 marca 2010
Marilyn, ostatnie seanse
Michel Schneider Wydawnictwo Znak - Kraków 2008 Liczba stron: 380 Opis: "Niezwykła i zaskakująca zarazem książka o tajemnicy Marilyn Monroe. Zaskakująca - bo ujawnia nieznane szczegóły z życia aktorki; autor korzystał między innymi z taśm, które Monroe nagrywała dla swojego psychoanalityka, cytuje jej nieznane dotąd listy (np. do Anny Freud). Z książki dowiemy się między innymi, dlaczego w filmach Marilyn mówiła szeptem, a także jak przygotowywała się na jedno z pierwszych spotkań z Kennedym... Ikona popkultury, symbol seksu, wielka gwiazda, wspaniała aktorka. To tylko powierzchowność. Tak napradę nic o niej nie wiedziałam..., dopóki nie przeczytałam tej książki. Okazuje się, że Marilyn była narkomanką, alkoholiczną, seksoholiczką, kobietą niezmiernie samotną, nieszczęśliwą, zagubioną, uzależnioną od psychoanalizy. Akurat, gdy czytałam książkę, na TVP Kultura wyemitowano film dokumentalny pod tym samym tytułem. A wczoraj Oskary... I tak pomyślałam o niej, o Marilyn. "Wszyscy boimy się śmierci, lecz najlepszym sposobem, by godnie się z nią zmierzyć, jest dobrze żyć. Ktoś, kto dobrze żył, czyje życie było bogate i dobre, może się zmierzyć ze śmiercią. Boi się jej, spotyka z nią i godnie umiera. Tak, sądzę, że jedyną śmiertelnością, jakiej możemy się spodziewać, jest życie przez pewien czas w pamięci innych". (s.379) Dla mnie: 9/10
czwartek, 11 lutego 2010
Dobry rok
Peter Mayle Wydawnictwo Prószyński i S-ka - Warszawa 2004 Liczba stron: 206 Opis: "To miał być wyjątkowy dzień w życiu Maksa Skinnera, młodego rekina finansjery z londyńskiego City. Właśnie zamierzał przedstawić swoim pryncypałom zapiętą na ostatni guzik transakcję i obliczał już w myślach, na co przeznaczy sześciocyfrową prowizję. Niestety, podstęp zawistnego kolegi sprawił, że kontrakt wymknął się z rąk Maksa - rozżalony, nie licząc się z niczym, rzucił posadę. I wtedy niespodziewanie uśmiechnęło się do niego szczęście. Jako jedyny żyjący krewny otrzymał w spadku, po zmarłym przed miesiącem stryju, dom i winnicę w Prowansji. Miejsce magiczne, gdzie spędzał wakacje w dzieciństwie i gdzie odebrał cokolwiek nieuporządkowaną, lecz bardzo przydatną edukację; jakie cenić wino, jakiej słuchać muzyki, jakich cech szukać u kobiet... Zachęcony entuzjazmem swego przyjaciela Charliego, Max wyjeżdża do Prowansji, nie przeczuwając, że zaczyna zupełnie nowy rozdział życia - spokojną, choć pełną niespodzianek egzystencję w towarzystwie dawnego pracownika stryja, niezmordowanego Russela, dziarskiej gospodyni madame Passepartout oraz aż trzech pięknych i niezwykłych kobiet. Jest w tym coś wspaniałego... Peter Mayle w powieściach, od których nie można się oderwać opisuje radość otaczającego go świata - szczodry klimat, cudowne słońce i znakomitą kuchnię." (Merlin.pl) Bardzo pozytywna książka, pełna lata, wina, lawendy i dobrych klimatów. Dobrze się czyta, szczególnie, gdy za oknem sypie śnieg. Dla mnie: 9/10
poniedziałek, 01 lutego 2010
Minaret
Leila Aboulela Wydawnictwo REMI - Warszawa 2009 Liczba stron: 336 Opis: ""Minaret" to przejmujący portret kobiety, która dostaje nową szansę w życiu, a także niepowtarzalne spojrzenie na życie Muzułmanek w Anglii. Napisana z niezwykłą lekkością , przystępnie, a jednocześnie z wielką siłą jest pasjonującą i poruszającą lekturą. Historia bogatej dziewczyny wychowanej w Sudanie. Jej życie zmienia się, gdy w kraju wybucha rewolucja - ojciec zostaje wtedy aresztowany, a reszta rodzina emigruje do Londynu. Tutaj jej życie zmienia się diametralnie. Książka ciekawa, bo pisana z punktu widzenia Arabki, która z jednej strony tęskni za swoją ojczyzną i obyczajami, a z drugiej strony chce być Europejką. Książka porusza też sprawy religii i wiary, codziennych modlitw, ale i fanatyzmu religijnego, co jest bardzo istotne szczególnie po zamachach z 11 września. Dla mnie: 9/10
sobota, 30 stycznia 2010
Stosik10
Czyli kolejno od góry: Prowansja od A do Z - Peter Mayle Dobry rok - Peter Mayle Nowe życie - Orhan Pamuk Marilyn, ostatnie seanse - Michel Schneider Ta, którą nigdy nie byłam - Majgull Axelsson Zaćmienie - Stephenie Meyer
piątek, 29 stycznia 2010
Intruz
Stephenie Meyer Wydawnictwo Dolnośląskie - Katowice 2008 Liczba stron: 568 Opis: "Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała i umysły, wiodąc w nich na pozór normalne życie. W ciele Melanie zostaje umieszczona "dusza" o imieniu Wagabunda, która wie, że ludzkie ciała doznają gwałtownych uczuć, ich zmysły odbierają mnóstwo wrażeń, a wspomnienia potrafią być aż nadto wyraziste. Ale jest coś, czego Wagabunda się nie spodziewa: poprzedni właściciel ciała nie zamierza poddać się bez walki. Wagabunda wertuje myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny, Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielić swoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, którego miała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymi sojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego nie mogą żyć.". (Merlin.pl) Nie przepadam za tego rodzaju literaturą. No ale postanowiłam przeczytać, bo to przecież książka autorki słynnego "Zmierzchu". Dziwna rzecz - dusze opanowały ludzki świat, bo nie akceptowały przemocy jaka panowała w naszym świecie. No ale czy rzeczywiście ten nowy świat jest lepszy? I czy człowiek jest szczęśliwy bez duszy? Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie koniec książki, ale o tym nie będę pisać... Dla mnie: 9/10
piątek, 22 stycznia 2010
Taniec w ruinach
Milana Tierłojewa Wydawnictwo Klub Dla Ciebie - 2007 Liczba stron: 168 Opis: "To miał być jej pierwszy bal... Książka zaczyna się i kończy balem. Pierwszy z nich został odwołany. Było to w 1994 roku, gdy wojna dotarła do Oriechowa, małego czeczeńskiego miasteczka., z którego pochodzi Milana Tierłojewa. Drugi bal się odbył; było to w 2006 roku - po dwóch latach spędzonych we Francji młoda kobieta powraca do swego miasteczka i tańczy w gronie bliskich sobie ludzi, uwalniając się na chwilę od cierpień i upiorów przeszłości. Taniec w ruinach to jednocześnie osobisty pamiętnik i dziennik wojenny, w którym odbija się cała współczesna, tragiczna historia tego biednego kraju, jakim jest Czeczenia. Milana opowiada o pospiesznym wyjeździe z domu na wieść o zbliżających się rosyjskich czołgach, o życiu w piwnicach Groznego, o zajęciach na uniwersytecie, na które chodzi się z narażeniem życia, o ucieczce pod bombami do Inguszetii, o euforii i nadziejach okresu między dwiema wojnami, o obławach, "operacjach czyszczenia" i obozach filtracyjnych, a także o niespodziewanym wyjeździe do Paryża. O odkrywaniu Zachodu i powrocie do Czeczenii. Taniec w ruinach to również opowieść o niezwykłym losie młodej kobiety, to przejmujące świadectwo Czeczenki, która pragnie, aby jej naród został w końcu dopuszczony do głosu. Milana Tierłojewa, 26 lat, Czeczenka. Rozpoczęte w Groznym studia kontynuuje w szkole dziennikarstwa i nauk politycznych w Paryżu. Przygotowuje się do powrotu do Czeczenii, gdzie pragnie założyć niezależne pismo.". (Merlin.pl) Bardzo poruszająca relacja. Książka godna polecenia, daje do myślenia. Mimo, że książka opowiada głównie o Czeczeni, to cytat będzie dotyczył Paryża (z dedykacją dla mojego męża): "Moim najbardziej fascynującym paryskim odkryciem było metro. Z pewnością nie tak przestronne i nie tak czyste jak w Moskwie, ale jakaż inna panuje w nim atmosfera! Za każdym razem spotyka się coś zupełnie innego, a jednocześnie uniwersalnego. Może to zbyt górnolotnie powiedziane, ale czuje się tam przynależność do rodzaju ludzkiego. Paryżanie, ponieważ mają to na co dzień, nie zdają sobie sprawy, że normalność może wzbudzać zachwyt. Zapytani o metro, skarżą się, jak właśnie normalni ludzie, na smród, tłok i opóźnienia... Myślę jednak, że ich metro to taki mały cud w tym świecie przemocy i nienawiści. Wszyscy ci ściśnięci w wagonach ludzie, w swych tradycyjnych lub współczesnych strojach, pachnący luksusowymi lub podłymi perfumami, ze swoimi różnymi sposobami reagowania i mówiący różnymi językami to najwspanialszy folder reklamujący wielokulturowość i wolne społeczeństwo. Szczególnie lubię Afrykanki z ich długimi sukniami tunikami i Hinduski odziane w sari. W Paryżu można nosić, co się chce, i robić to, czego tylko dusza zapragnie. Niezależnie od miejsca pochodzenia, bo ludzie nie zwracają na to uwagi. Jest się wolnym. To zjawisko ma też jednak swoje negatywne strony, bo można umierać na ulicy z głodu, pragnienia lub zimna, a nikt nawet tego nie zauważy. Oczywiście trochę przesadzam, ale widok żebrzących starych ludzi był dla mnie ogromnym szokiem. Nie rozumiem, jak tak bogaty kraj jak Francja może pozostawić starców na ulicy. To szokuje, gdy przyjeżdża się z takiego kraju jak mój. W Groznym, nawet w ruinach, praktycznie nie ma żebraków i sierot włóczących się po ulicach. Nie dlatego, że jest to zabronione, ale dlatego, że są brani pod opiekę przez różne rodziny, wcale nie ich własne, że organizuje się sądziedzką pomoc". (s.118) Dla mnie: 10/10
sobota, 09 stycznia 2010
Ten Inny
Ryszard Kapuściński Wydawnictwo Znak - Kraków 2006 Libczba stron: 80 Opis: "Ten Inny to zbiór wykładów wygłoszonych przez Ryszarda Kapuścińskiego w Instytucie Nauk o Człowieku w Wiedniu, na Uniwersytecie Jagiellońskim z okazji przyznania tytułu doktora honoris causa, w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera oraz podczas Międzynarodowego Sympozjum Pisarzy w Grazu. Autor zastanawia się, kim był Inny w początkach kultury, a kim jest we współczesnym wielokulturowym świecie. Pokazuje ewolucję tego pojęcia w wyniku rozwoju i zderzeń różnych cywilizacji. Inspiracją dla Kapuścińskiego są oczywiście jego niezliczone reporterskie podróże, ale także współczesna myśl filozoficzna, zwłaszcza koncepcje Innego stworzone przez Lévinasa i Tischnera. Lektura tej książki może być zaskoczeniem dla tych, którzy za Innych przywykli uważać tylko ludzi należących do innej kultury, o innym kolorze skóry czy posługujących się innym językiem. Książka została laureatem Śląskiego Wawrzynu Literackiego". (Znak) Dla mnie: 6/10
piątek, 08 stycznia 2010
Rauska
Teresa Oleś-Owczarkowa Wydawnicto Literackie - Kraków 2009 Liczba stron: 272 Opis: "Druga wojna światowa: polska rodzina - matka, ojciec i troje dzieci zostają zesłani na przymusowe roboty do Niemiec. Trafiają do gospodarstwa w miejscowości Rauska w Sudetach. To tutaj główna bohaterka książki, jedenastoletnia Alusia, dojrzewa i poznaje życie. Dla niej – inaczej niż dla jej rodziców – pobyt w Niemczech nie jest wygnaniem, lecz przygodą i okazją do poznania zupełnie nowego świata. Powieść, oparta na autentycznych losach matki autorki, ukazuje oblicze wojny inne niż dotychczas spotykane w polskiej prozie. To ciekawa i dająca dużo do myślenia książka o ludziach – bez narodowościowych uprzedzeń, podziału na wrogów i przyjaciół, bez wydawania wyroków o winie. Teresa Oleś-Owczarkowa, ur. 1948 r., jest psychologiem, mieszka w Krakowie. Drukowała w prasie wiersze i fragmenty prozy („Źródło”, „Gość Niedzielny” i „Lamelli”). Rauska to jej pierwsza książka". (Wydawnictwo Literackie) Bardzo ciekawy temat - losy rodziny Polaków, która w czasie wojny została wywieziona do Niemiec, do pracy w gospodarstwie rolnym. Historia opowiedziana jest przez małą - 10 letnią dziewczynkę, dla której wyjazd jest wielką przygodą. Wszyscy oprócz niej tęsknią za domem. Dziewczynka dorasta, zakochuje się w niemieckim chłopcu, a wtedy wojna się kończy. Cała rodzina wraca do Polski... Polecam. Dla mnie: 10/10
środa, 06 stycznia 2010
Opowieści wigilijne
m.in. Izabela Sowa, Monika Szwaja, Domika Stec, Janusz Leon Wiśniewski Wydawnictwo Prószyński i S-ka - Liczba stron: 280 Opis: "To książka szczególna - jak szczególna jest sama Wigilia i to wszystko, co się z nią wiąże. Opłatek, choinka, bliscy przy stole, prezenty... Specjalny prezent dla swoich czytelników przygotowało czternastu z najbardziej lubianych i najchętniej czytanych polskich autorów wydawnictwa Prószyński i S-ka. Każdy z nich napisał opowiadanie tematycznie związane z Wigilią. A że każdy też pozostał wierny swojej problematyce i stylowi, powstała książka lśniąca wszystkimi barwami prozy, rozjarzona, migotliwa i piękna jak bożonarodzeniowa choinka." (Merlin.pl) Mam mieszane odczucia - nie wszystkie opowiadania przeczytałam do końca. Dobra lektura na okres świąteczno-noworoczny. Dla mnie: 6/10
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Aktualnie czytam:
Przeczytane
W sieci:
Zaułek książkowy:
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||