Kategorie: Wszystkie | ...Stosiki | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z
RSS
środa, 10 marca 2010
Stosik11

Stosik11

Czyli:

Żołnierka - Valerie Zenatti

Płacząca Zuzanna - Alona Kimchi

Kontrakt panny Brandt - Mija Kabat

Historia smaku. Jak warzywa i przyprawy budowały fortuny, wywoływały wojny i wpędzały ludzi w szaleństwo - Bryan Bruce

Mój cień - Christine Falkenland

Historia pewnego lata - Anita Shreve

Kwiecień w Paryżu - Michael Wallner

Utracony honor. Miłość i śmierć we współczesnej Jordanii - Norma Khouri

21:25, anjaak_net
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 08 marca 2010
Marilyn, ostatnie seanse

Michel Schneider

Wydawnictwo Znak - Kraków 2008

Liczba stron: 380

Opis: "Niezwykła i zaskakująca zarazem książka o tajemnicy Marilyn Monroe. Zaskakująca - bo ujawnia nieznane szczegóły z życia aktorki; autor korzystał między innymi z taśm, które Monroe nagrywała dla swojego psychoanalityka, cytuje jej nieznane dotąd listy (np. do Anny Freud). Z książki dowiemy się między innymi, dlaczego w filmach Marilyn mówiła szeptem, a także jak przygotowywała się na jedno z pierwszych spotkań z Kennedym...

Niezwykła - bo napisana w oryginalny sposób; nie jest to ani kolejna powieść, ani biografia, Schneider stworzył zupełnie nowy gatunek łączący elementy fikcji i dokumentu, dzięki czemu tekst czyta się tak, jakby oglądało się film - nic zresztą dziwnego; tłem książki jest Hollywood lat 50. i 60., a przez jej karty przewija się cała plejada znakomitości i gwiazd tamtego czasu (m.in. Truman Capote, Vladimir Nabokov, Clark Gable, Yves Montand).

Schneider, choć ukazuje nieznane fakty z życia Monroe, nie stosuje tanich chwytów ani nie ucieka się do sensacji. Książka napisana jest z dużą kulturą i klasą - nieprzypadkowo znalazła się w ścisłej czołówce powieści nominowanych do nagrody Goncourtów w 2006 roku, a prawa do jej wydania zostały zakupione przez najbardziej prestiżowe wydawnictwa na świecie". (Melin.pl)

Ikona popkultury, symbol seksu, wielka gwiazda, wspaniała aktorka. To tylko powierzchowność. Tak napradę nic o niej nie wiedziałam..., dopóki nie przeczytałam tej książki. Okazuje się, że Marilyn była narkomanką, alkoholiczną, seksoholiczką, kobietą niezmiernie samotną, nieszczęśliwą, zagubioną, uzależnioną od psychoanalizy.

Akurat, gdy czytałam książkę, na TVP Kultura wyemitowano film dokumentalny pod tym samym tytułem. A wczoraj Oskary... I tak pomyślałam o niej, o Marilyn.

"Wszyscy boimy się śmierci, lecz najlepszym sposobem, by godnie się z nią zmierzyć, jest dobrze żyć. Ktoś, kto dobrze żył, czyje życie było bogate i dobre, może się zmierzyć ze śmiercią. Boi się jej, spotyka z nią i godnie umiera. Tak, sądzę, że jedyną śmiertelnością, jakiej możemy się spodziewać, jest życie przez pewien czas w pamięci innych". (s.379)

Dla mnie: 9/10

Marilyn, ostatnie seanse

Tagi: biografia
21:22, anjaak_net , S
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 lutego 2010
Dobry rok

Peter Mayle

Wydawnictwo Prószyński i S-ka - Warszawa 2004

Liczba stron: 206

Opis: "To miał być wyjątkowy dzień w życiu Maksa Skinnera, młodego rekina finansjery z londyńskiego City. Właśnie zamierzał przedstawić swoim pryncypałom zapiętą na ostatni guzik transakcję i obliczał już w myślach, na co przeznaczy sześciocyfrową prowizję. Niestety, podstęp zawistnego kolegi sprawił, że kontrakt wymknął się z rąk Maksa - rozżalony, nie licząc się z niczym, rzucił posadę. I wtedy niespodziewanie uśmiechnęło się do niego szczęście. Jako jedyny żyjący krewny otrzymał w spadku, po zmarłym przed miesiącem stryju, dom i winnicę w Prowansji. Miejsce magiczne, gdzie spędzał wakacje w dzieciństwie i gdzie odebrał cokolwiek nieuporządkowaną, lecz bardzo przydatną edukację; jakie cenić wino, jakiej słuchać muzyki, jakich cech szukać u kobiet... Zachęcony entuzjazmem swego przyjaciela Charliego, Max wyjeżdża do Prowansji, nie przeczuwając, że zaczyna zupełnie nowy rozdział życia - spokojną, choć pełną niespodzianek egzystencję w towarzystwie dawnego pracownika stryja, niezmordowanego Russela, dziarskiej gospodyni madame Passepartout oraz aż trzech pięknych i niezwykłych kobiet. Jest w tym coś wspaniałego... Peter Mayle w powieściach, od których nie można się oderwać opisuje radość otaczającego go świata - szczodry klimat, cudowne słońce i znakomitą kuchnię." (Merlin.pl)

Bardzo pozytywna książka, pełna lata, wina, lawendy i dobrych klimatów. Dobrze się czyta, szczególnie, gdy za oknem sypie śnieg.

Dla mnie: 9/10

Dobry rok

Tagi: Francja
20:58, anjaak_net , M
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 01 lutego 2010
Minaret

Leila Aboulela

Wydawnictwo REMI - Warszawa 2009

Liczba stron: 336

Opis: ""Minaret" to przejmujący portret kobiety, która dostaje nową szansę w życiu, a także niepowtarzalne spojrzenie na życie Muzułmanek w Anglii. Napisana z niezwykłą lekkością , przystępnie, a jednocześnie z wielką siłą jest pasjonującą i poruszającą lekturą.

W swoim muzułmańskim hidżabie, ze spuszczonym wzrokiem, Najwa jest niewidzialna dla większości, szczególnie dla bogaczy, których domy sprząta. Dwadzieścia lat wcześniej. Najwa, studiująca na uniwersytecie w Chartumie nie przypuszcza nawet, że pewnego dnia będzie zmuszona pracować jako służąca. Marzeniem młodej, wychowanej w wyższych sferach Sudanki, było zamążpójście i założenie rodziny. Koniec beztroskich chwil Najwy, przyszedł wraz z zamachem stanu, który zmusił ją i jej rodzinę na polityczne zesłanie do Londynu. Nie spełniły się jej marzenia o miłości, ale przebudzenie w nowej religii, islamie, przyniosło jej inny rodzaj ukojenia. W tym momencie, w jej życiu pojawia się Tamer, pełen życia, samotny brat jej pracodawczyni. Obydwoje znajdują wspólną więź w religii i powoli, niezauważalnie, zakochują się w sobie...". (Merlin.pl)

Historia bogatej dziewczyny wychowanej w Sudanie. Jej życie zmienia się, gdy w kraju wybucha rewolucja - ojciec zostaje wtedy aresztowany, a reszta rodzina emigruje do Londynu. Tutaj jej życie zmienia się diametralnie.

Książka ciekawa, bo pisana z punktu widzenia Arabki, która z jednej strony tęskni za swoją ojczyzną i obyczajami, a z drugiej strony chce być Europejką. Książka porusza też sprawy religii i wiary, codziennych modlitw, ale i fanatyzmu religijnego, co jest bardzo istotne szczególnie po zamachach z 11 września.

Dla mnie: 9/10

Minaret

Tagi: islam
09:19, anjaak_net , A
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 stycznia 2010
Stosik10

Stosik10

Czyli kolejno od góry:

Prowansja od A do Z - Peter Mayle

Dobry rok - Peter Mayle

Nowe życie - Orhan Pamuk

Marilyn, ostatnie seanse - Michel Schneider

Ta, którą nigdy nie byłam - Majgull Axelsson

Zaćmienie - Stephenie Meyer

21:01, anjaak_net
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 stycznia 2010
Intruz

Stephenie Meyer

Wydawnictwo Dolnośląskie - Katowice 2008

Liczba stron: 568

Opis: "Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała i umysły, wiodąc w nich na pozór normalne życie. W ciele Melanie zostaje umieszczona "dusza" o imieniu Wagabunda, która wie, że ludzkie ciała doznają gwałtownych uczuć, ich zmysły odbierają mnóstwo wrażeń, a wspomnienia potrafią być aż nadto wyraziste. Ale jest coś, czego Wagabunda się nie spodziewa: poprzedni właściciel ciała nie zamierza poddać się bez walki. Wagabunda wertuje myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny, Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielić swoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, którego miała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymi sojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego nie mogą żyć.". (Merlin.pl)

Nie przepadam za tego rodzaju literaturą. No ale postanowiłam przeczytać, bo to przecież książka autorki słynnego "Zmierzchu". Dziwna rzecz - dusze opanowały ludzki świat, bo nie akceptowały przemocy jaka panowała w naszym świecie. No ale czy rzeczywiście ten nowy świat jest lepszy? I czy człowiek jest szczęśliwy bez duszy? Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie koniec książki, ale o tym nie będę pisać...

Dla mnie: 9/10

Intruz

09:14, anjaak_net , M
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 stycznia 2010
Taniec w ruinach

Milana Tierłojewa

Wydawnictwo Klub Dla Ciebie - 2007

Liczba stron: 168

Opis: "To miał być jej pierwszy bal... Książka zaczyna się i kończy balem. Pierwszy z nich został odwołany. Było to w 1994 roku, gdy wojna dotarła do Oriechowa, małego czeczeńskiego miasteczka., z którego pochodzi Milana Tierłojewa. Drugi bal się odbył; było to w 2006 roku - po dwóch latach spędzonych we Francji młoda kobieta powraca do swego miasteczka i tańczy w gronie bliskich sobie ludzi, uwalniając się na chwilę od cierpień i upiorów przeszłości. Taniec w ruinach to jednocześnie osobisty pamiętnik i dziennik wojenny, w którym odbija się cała współczesna, tragiczna historia tego biednego kraju, jakim jest Czeczenia. Milana opowiada o pospiesznym wyjeździe z domu na wieść o zbliżających się rosyjskich czołgach, o życiu w piwnicach Groznego, o zajęciach na uniwersytecie, na które chodzi się z narażeniem życia, o ucieczce pod bombami do Inguszetii, o euforii i nadziejach okresu między dwiema wojnami, o obławach, "operacjach czyszczenia" i obozach filtracyjnych, a także o niespodziewanym wyjeździe do Paryża. O odkrywaniu Zachodu i powrocie do Czeczenii. Taniec w ruinach to również opowieść o niezwykłym losie młodej kobiety, to przejmujące świadectwo Czeczenki, która pragnie, aby jej naród został w końcu dopuszczony do głosu. Milana Tierłojewa, 26 lat, Czeczenka. Rozpoczęte w Groznym studia kontynuuje w szkole dziennikarstwa i nauk politycznych w Paryżu. Przygotowuje się do powrotu do Czeczenii, gdzie pragnie założyć niezależne pismo.". (Merlin.pl)

Bardzo poruszająca relacja. Książka godna polecenia, daje do myślenia.

Mimo, że książka opowiada głównie o Czeczeni, to cytat będzie dotyczył Paryża (z dedykacją dla mojego męża):

"Moim najbardziej fascynującym paryskim odkryciem było metro. Z pewnością nie tak przestronne i nie tak czyste jak w Moskwie, ale jakaż inna panuje w nim atmosfera! Za każdym razem spotyka się coś zupełnie innego, a jednocześnie uniwersalnego. Może to zbyt górnolotnie powiedziane, ale czuje się tam przynależność do rodzaju ludzkiego. Paryżanie, ponieważ mają to na co dzień, nie zdają sobie sprawy, że normalność może wzbudzać zachwyt. Zapytani o metro, skarżą się, jak właśnie normalni ludzie, na smród, tłok i opóźnienia... Myślę jednak, że ich metro to taki mały cud w tym świecie przemocy i nienawiści. Wszyscy ci ściśnięci w wagonach ludzie, w swych tradycyjnych lub współczesnych strojach, pachnący luksusowymi lub podłymi perfumami, ze swoimi różnymi sposobami reagowania i mówiący różnymi językami to najwspanialszy folder reklamujący wielokulturowość i wolne społeczeństwo. Szczególnie lubię Afrykanki z ich długimi sukniami tunikami i Hinduski odziane w sari.

W Paryżu można nosić, co się chce, i robić to, czego tylko dusza zapragnie. Niezależnie od miejsca pochodzenia, bo ludzie nie zwracają na to uwagi. Jest się wolnym. To zjawisko ma też jednak swoje negatywne strony, bo można umierać na ulicy z głodu, pragnienia lub zimna, a nikt nawet tego nie zauważy. Oczywiście trochę przesadzam, ale widok żebrzących starych ludzi był dla mnie ogromnym szokiem. Nie rozumiem, jak tak bogaty kraj jak Francja może pozostawić starców na ulicy. To szokuje, gdy przyjeżdża się z takiego kraju jak mój. W Groznym, nawet w ruinach, praktycznie nie ma żebraków i sierot włóczących się po ulicach. Nie dlatego, że jest to zabronione, ale dlatego, że są brani pod opiekę przez różne rodziny, wcale nie ich własne, że organizuje się sądziedzką pomoc". (s.118)

Dla mnie: 10/10

Taniec w ruinach

Tagi: Czeczenia
21:21, anjaak_net , T
Link Komentarze (2) »
sobota, 09 stycznia 2010
Ten Inny

Ryszard Kapuściński

Wydawnictwo Znak - Kraków 2006

Libczba stron: 80

Opis: "Ten Inny to zbiór wykładów wygłoszonych przez Ryszarda Kapuścińskiego w Instytucie Nauk o Człowieku w Wiedniu, na Uniwersytecie Jagiellońskim z okazji przyznania tytułu doktora honoris causa, w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera oraz podczas Międzynarodowego Sympozjum Pisarzy w Grazu.

Autor zastanawia się, kim był Inny w początkach kultury, a kim jest we współczesnym wielokulturowym świecie. Pokazuje ewolucję tego pojęcia w wyniku rozwoju i zderzeń różnych cywilizacji.

Inspiracją dla Kapuścińskiego są oczywiście jego niezliczone reporterskie podróże, ale także współczesna myśl filozoficzna, zwłaszcza koncepcje Innego stworzone przez Lévinasa i Tischnera.

Lektura tej książki może być zaskoczeniem dla tych, którzy za Innych przywykli uważać tylko ludzi należących do innej kultury, o innym kolorze skóry czy posługujących się innym językiem.

Książka została laureatem Śląskiego Wawrzynu Literackiego". (Znak)

Dla mnie: 6/10

Ten Inny

Tagi: kultura
07:10, anjaak_net , K
Link Komentarze (1) »
piątek, 08 stycznia 2010
Rauska

Teresa Oleś-Owczarkowa

Wydawnicto Literackie - Kraków 2009

Liczba stron: 272

Opis: "Druga wojna światowa: polska rodzina - matka, ojciec i troje dzieci zostają zesłani na przymusowe roboty do Niemiec. Trafiają do gospodarstwa w miejscowości Rauska w Sudetach. To tutaj główna bohaterka książki, jedenastoletnia Alusia, dojrzewa i poznaje życie. Dla niej – inaczej niż dla jej rodziców – pobyt w Niemczech nie jest wygnaniem, lecz przygodą i okazją do poznania zupełnie nowego świata. Powieść, oparta na autentycznych losach matki autorki, ukazuje oblicze wojny inne niż dotychczas spotykane w polskiej prozie. To ciekawa i dająca dużo do myślenia książka o ludziach – bez narodowościowych uprzedzeń, podziału na wrogów i przyjaciół, bez wydawania wyroków o winie.

Teresa Oleś-Owczarkowa, ur. 1948 r., jest psychologiem, mieszka w Krakowie. Drukowała w prasie wiersze i fragmenty prozy („Źródło”, „Gość Niedzielny” i „Lamelli”). Rauska to jej pierwsza książka". (Wydawnictwo Literackie)

Bardzo ciekawy temat - losy rodziny Polaków, która w czasie wojny została wywieziona do Niemiec, do pracy w gospodarstwie rolnym. Historia opowiedziana jest przez małą - 10 letnią dziewczynkę, dla której wyjazd jest wielką przygodą. Wszyscy oprócz niej tęsknią za domem. Dziewczynka dorasta, zakochuje się w niemieckim chłopcu, a wtedy wojna się kończy. Cała rodzina wraca do Polski... Polecam.

Dla mnie: 10/10

Rauska

10:31, anjaak_net , O
Link Komentarze (2) »
środa, 06 stycznia 2010
Opowieści wigilijne

m.in. Izabela Sowa, Monika Szwaja, Domika Stec, Janusz Leon Wiśniewski

Wydawnictwo Prószyński i S-ka -

Liczba stron: 280

Opis: "To książka szczególna - jak szczególna jest sama Wigilia i to wszystko, co się z nią wiąże. Opłatek, choinka, bliscy przy stole, prezenty... Specjalny prezent dla swoich czytelników przygotowało czternastu z najbardziej lubianych i najchętniej czytanych polskich autorów wydawnictwa Prószyński i S-ka. Każdy z nich napisał opowiadanie tematycznie związane z Wigilią. A że każdy też pozostał wierny swojej problematyce i stylowi, powstała książka lśniąca wszystkimi barwami prozy, rozjarzona, migotliwa i piękna jak bożonarodzeniowa choinka." (Merlin.pl)

Mam mieszane odczucia - nie wszystkie opowiadania przeczytałam do końca. Dobra lektura na okres świąteczno-noworoczny.

Dla mnie: 6/10

Opowieści wigilijne

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Marzec 2010 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Aktualnie czytam:

Ta, którą nigdy nie byłam

Przeczytane
W sieci:
Zaułek książkowy:
Książki i Komiksy
program do Allegro eBay